Tak, na marginesie….

Tak, na marginesie. Zarządzający firmą, spółką w zależności od formy prawnej odpowiada majątkiem. Paradoksalnie w spółkach z o.o. najgorszą fuchą jest Prezes, bo on w przeciwieństwie do wspólników odpowiada cały swoim majątkiem. Wspólnicy tylko do wysokości wkładów. Żeby wykluczyć odpowiedzialność swoim majątkiem, trzeba przeprowadzić sądowy proces upadłości. Taka upadłość ma określone warunki. Musi być zgłoszona jak tylko zarządzający zauważył że firma nie może dalej funkcjonować utrata płynności. Ale oczywiście nie jest to tak że dziś zauważył i leci do sądu złożyć wniosek o upadłość. To są trudne sprawy, duża stawka więc bierze się do tego kancelarie prawniczą, przygotowuje dokumenty, to wszystko trwa. W tym samym czasie pomimo że zarządzający już wie że firma pada, nie może o tym mówić np. kontrahentom, pracownikom, bo de facto zadziałałby na szkodę firmy co jest karalne.

Być może w sprawie #bitmarket też mamy próbę przeprowadzenia takiej upadłości.

#bitcoin #kryptowaluty